Nie mów „więcej” – spraw, żeby ludzie chcieli słuchać
Jest taki moment podczas konferencji, który jako prowadzący potrafię przewidzieć niemal co do minuty. Prelegent wychodzi na scenę. Otwiera prezentację. Przeskakuje slajd za slajdem. Mówi szybko, bo materiału jest dużo. W końcu przygotowywał się kilka tygodni i szkoda byłoby czegoś nie powiedzieć. Na sali przez chwilę panuje pełne skupienie. Po kilku minutach ktoś sięga po telefon. Ktoś inny zaczyna odpowiadać na maile. Prelegent mówi coraz więcej. Paradoks? Nie. Publiczność nie przestała słuchać dlatego, że usłyszała za mało. Przestała słuchać, bo nie wiedziała, dlaczego ma słuchać. Ilekroć obserwuję takie sytuacje, myślę o spotkaniach projektowych.