Skoro Słownik PWN od lat wybiera Młodzieżowe Słowo Roku, to dlaczego Strefa PMI nie miałaby zaproponować własnego plebiscytu – tyle że w wersji projektowej? Podobnie jak w języku młodzieżowym pojawiają się tam nieoczywiste zestawienia (six-seven czy okpa), tak i w świecie projektów pewne pojęcia naturalnie chodzą parami (kilka przykładów poniżej). Niektóre używamy niemal codziennie, inne tylko wtedy, gdy projekt zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do stanu, który młodzież określiłaby – choć tu mam pewne wątpliwości – mianem szpontu (zwycięzca plebiscytu PWN w 2025 roku).
Na podstawie analizy numerów 48–51 wybraliśmy pięć słów, które – naszym zdaniem – najlepiej oddają to, co działo się na naszych łamach w słusznie minionym, ubiegłym roku. Przywołane opisy zawierają fragmenty lub odwołania do tekstów naszych Autorek i Autorów, bez których żaden numer Strefy PMI nie miałby szansy powstać. Serdecznie zachęcamy do ponownego – lub premierowego – zanurzenia się w naszym archiwum na portalu.
1. AI
To pojęcie zdominowało wszystkie wydania – również to, które właśnie czytasz. Absolutna celebrytka, okrzyknięta nowym wymiarem kompetencji i wyzwaniem rzuconym naszej naturalnej inteligencji. Złośliwie tłumaczona jako Almost Intelligence, bardzo sprawnie automatyzuje tworzenie notatek, analizę danych czy budowanie backlogu. Rok 2025 był czasem Agentów AI – systemów, które nie tylko reagują na prompty, ale potrafią samodzielnie planować i podejmować decyzje. Project Manager nie musi się jednak (jeszcze?) pakować i wyjeżdżać w Sudety. Maszyny nas nie zastąpią, o ile wejdziemy w rolę orkiestrantów – a nie dyrygentów – technologii. Musimy nauczyć się miksować cyfrową biegłość z ludzką empatią i etyką, tak aby AI faktycznie tworzyła to, czego potrzebuje biznes. A fakt, że jej polskie imię jawnie nawiązuje do symbolu chemicznego krzemu (Si), tylko potwierdza tezę, że przyszłość tej technologii rysuje się jasno – i to nie tylko w Dolinie Krzemowej.
2. Rezyliencja
Słowo-klucz na czasy, gdy jedyną pewną rzeczą jest zmiana oraz to, że polski piłkarz nieprędko znów wygra plebiscyt na Sportowca Roku. To coś więcej niż zwykła odporność – to sztuka odbijania się od dna, podstawa tzw. głębokiej adaptacji tak bardzo niezbędnej w obliczu kryzysów i zawirowań. Liderzy nie mają już tylko “ustać” w kryzysie, ale wręcz w nim rozkwitać, budując zespoły, które w obliczu presji potrafią zmienić swoje priorytety. Cała sztuka polega na autoregulacji emocji – to ona jest paliwem dla skuteczności lidera, gdy wokół szaleje sztorm.
3. Business Acumen
Jeden z ważniejszych trendów w ubiegłym roku. Oznacza głębokie zrozumienie kontekstu rynkowego i strategii oraz umiejętność rozmawiania z biznesem “jego językiem”. PM przestaje być tylko wykonawcą planu, a staje się partnerem potrafiącym uzasadnić sens inicjatywy w oparciu o zwrot z inwestycji. Wysoka świadomość biznesowa pozwala skuteczniej priorytetyzować zadania i dostarczać wyniki. W połączeniu z automatyzacją oraz sztuczną inteligencją (w skrócie BAAAI – być może projektowe słowo roku 2026), ta kompetencja staje się kluczowym wyróżnikiem lidera na tle koordynatorów.
4. Agile Mindset
Słowa, bez których wszystkie te piękne narzędzia i procesy stają się tylko…słowami. Zwinność przypomina cebulę (taką bezwonną) a mindset to najgłębsza warstwa, która nadaje sens wartościom i praktykom. Prawdziwy Agile to nie łzawe ceremonie, ale odwaga do nauki na błędach, pokora i ciągłe dostosowywanie się do realiów. Bez zmiany w głowach transformacje palą tylko budżet i zostawiają frustrację. Rola Agile Coacha zmienia się w opiekuna postaw – kogoś, kto promuje transparentność i pilnuje, by zespół faktycznie skupiał się na tym, czego potrzebuje klient.
5. Deep work
Być może jedyne skuteczne antidotum na wszechobecny cyfrowy szum i przebodźcowanie, które dawno przekroczyło rozsądny poziom. To umiejętność „odcięcia się” i skupienia na jednym, trudnym zadaniu, będąca niczym supermoc w świecie rozpraszaczy. Podczas gdy „praca płytka”, jak odpisywanie na maile, czy klikanie (bo nawet już nie pisanie) odpowiedzi na komunikatorach, pożera czas bez dawania realnej wartości, praca głęboka pozwala tworzyć rzeczy, których AI nie jest w stanie łatwo podrobić (tej wersji trzymajmy się jak najdłużej). Próg wejścia w pracę głęboką jest dość wysoki, ponieważ trzeba zacząć świadomie planować bloki (rym niezamierzony) czasu i dbać o higienę pracy.
OKPA
Być może sens Projektowych Słów Roku nie tkwi w wyborze jednego zwycięzcy, ale w samej próbie uchwycenia języka, którym oswajamy złożonośćcodziennej projektowej rzeczywistości. Choć OKPA otrzymało w plebiscycie PWN jedynie wyróżnienie, to subiektywnie przemawia do mnie bardziej niż szpont czy six-seven (drugie miejsce w plebiscycie), które kojarzą mi się odpowiednio z rybą albo numerem KPI z prezentacji statusowej. OKPA natomiast w prosty sposób łączy powszechne potwierdzenie z równie naturalnym pożegnaniem. A balans jak wiemy, to podstawa każdej inicjatywy. Trudno będzie o lepsze zakończenie.
Okejtopa.
Na co dzień ratuje życia jako etatowy PgM w branży Automotive Safety. Uważa, że jakość jest za darmo i że zawsze istnieje rozwiązanie problemu. Propaguje niestety wciąż rzadkie podejście do ryzyka mówiące, że to nie jest z góry, tylko złe. Lubi zmiany i kreatywne zadania. W StrefaPMI łączy praktykę z luźnym podejściem do tematu zarządzania projektami. Wierzy, że każdy PM ma wiele twarzy, niekoniecznie tylko 50.
Saving lives for a living by working for an automotive company with such a mission. Believing that good quality management cuts costs and is basically free. Promoting an approach to risk that sees it not only as a threat but also as an opportunity. In StrefaPMI, combining practice with a relaxed approach to project management. Convinced that every Project Manager has many faces, not necessarily just 50.