Moi Drodzy, mamy świetny produkt! To zdanie słyszał chyba każdy, kto pracuje przy projektach technologicznych, wdrożeniach czy transformacjach biznesowych. Czasami pada z dumą po miesiącach pracy zespołu, setkach godzin analiz, spotkań, testów i poprawek. Jest w nim zmęczenie, satysfakcja i przekonanie, że skoro stworzyliśmy coś wartościowego, świat powinien to natychmiast zauważyć i być równie zachwycony jak nasz zespół. Czy zawsze tak jest? Niestety nie.
To jaki jest ten nasz produkt?
Produkt jest dobry. Zespół jest kompetentny. Technologia działa. A mimo to klienci nie reagują tak, jak oczekiwaliśmy. Pytają: „Ale właściwie do czego to służy?”, „Czym różnicie się od innych?”, „Dlaczego miałbym wybrać właśnie wasze rozwiązanie?”.
I wtedy pojawia się pytanie, które często odkładamy na później: Czy problem naprawdę tkwi w produkcie, czy może w tym, jak go przedstawiamy? Pomimo mojego dużego doświadczenia w kierowaniu projektami, rzadko uczestniczyłam w sprzedaży produktu i nigdy nie zastanawiałam się nad tym jak produkt powinien być przedstawiony. Ostatnio jednak trafiłam ma książkę: April Dunford Obviously Awesome, której recenzję możecie przeczytać w tym numerze strefy. April zwraca uwagę na coś, co w świecie projektów bywa niedoceniane – nawet najlepsze rozwiązanie może nie odnieść sukcesu, jeśli odbiorcy nie rozumieją jego wartości. Nie wystarczy stworzyć coś wyjątkowego. Trzeba jeszcze pomóc innym dostrzec, dlaczego jest wyjątkowe. Brzmi banalnie? Być może. Ale ile razy widzieliśmy projekty, które zakończyły się zgodnie z harmonogramem, budżetem i zakresem, a mimo to nie przyniosły oczekiwanej zmiany biznesowej?
Może dlatego, że za bardzo skupiliśmy się na pytaniu „Co budujemy?”, a za mało na pytaniu „Dlaczego ktoś będzie chciał z tego korzystać?”.
W zarządzaniu projektami nauczyliśmy się dobrze definiować cele, zakres, ryzyka i interesariuszy. Mamy metodyki, narzędzia, dashboardy i wskaźniki. Potrafimy mierzyć postęp prac z ogromną dokładnością. Ale czy zawsze potrafimy jasno odpowiedzieć, jaką wartość tworzymy i dla kogo?
Czasami przypominamy osoby budujące bardzo skomplikowany most, które koncentrują się na jakości konstrukcji, ale zapominają sprawdzić, czy po drugiej stronie ktoś rzeczywiście czeka.
Pozycjonowanie produktu, o którym pisze April, nie jest tylko zadaniem marketingu. To sposób myślenia o wartości. To próba spojrzenia na własne rozwiązanie oczami odbiorcy, który nie uczestniczył w naszych spotkaniach, nie zna historii decyzji i nie widzi wszystkich godzin pracy zespołu. Dla niego liczy się jedna rzecz: Czy to rozwiązuje mój problem lepiej niż inne dostępne opcje?
To szczególnie ważna lekcja dla osób zarządzających projektami technologicznymi. Często pracujemy pomiędzy światem biznesu i IT. Tłumaczymy potrzeby jednej strony drugiej. Pilnujemy terminów, zależności i dostarczania kolejnych elementów rozwiązania. W tym całym procesie łatwo zapomnieć, że technologia sama w sobie nie jest celem.
Technologia ma znaczenie wtedy, gdy zmienia rzeczywistość użytkownika.
Może więc przed kolejnym rozpoczęciem projektu warto zadać zespołowi kilka prostych pytań:
- Czy umiemy wyjaśnić naszą wartość jednym zdaniem?
- Czy klient widzi tę samą korzyść, którą widzimy my?
- Czy tworzymy rozwiązanie, którego ktoś potrzebuje, czy tylko rozwiązanie, które potrafimy stworzyć?
Największym wyzwaniem współczesnego Project Managera nie jest już samo dostarczanie. Coraz częściej jest nim pomaganie organizacji zrozumieć, po co coś dostarczamy. Bo projekt zakończony w terminie jest sukcesem zespołu. Ale projekt, który zmienia sposób działania organizacji, jest sukcesem biznesu.
A między jednym a drugim często znajduje się właśnie odpowiedź na pytanie: Czy naprawdę wiemy, co sprzedajemy?
Praca to jej pasja, nie wyobraża sobie, że mogłaby zmienić rolę i nie być IT Project Managerem. Realizuje projekty w branży IT dla dużych klientów enterprise. Dodatkowo, stara się ogarniać bieżące zagadnienia kreatywnego chaosu panującego na jej podwórku. Z zarządzaniem projektami jest związana 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku. Po godzinach uwielbia spędzać czas z dzieciakami, jazdę na rowerze i dobry film.
Work is her passion—she can’t imagine changing roles and not being an IT Project Manager. She delivers IT projects for large enterprise clients and constantly navigates the creative chaos in her field. Project management is a 24/7, 365-day-a-year commitment for her. In her free time, she loves spending time with her kids, cycling, and watching a good movie.