Jak zarządzać projektem po godzinach, gdy cały zespół działa wolontariacko? PMMania 2026 pokazuje, że to możliwe – jeśli zamiast sztywnych terminów postawisz na relacje i autentyczną pasję. W takim środowisku to wspólna wizja i zaangażowanie są największym kapitałem. Dlatego dzielimy się kulisami naszej pracy – z nadzieją, że będą inspiracją do wchodzenia w podobne inicjatywy. Bo choć wolontariat bywa wymagający, satysfakcja ze wspólnego budowania czegoś dużego jest bezcenna.
PMMania to flagowa konferencja na Śląsku organizowana przez PMI Poland Chapter Silesia Branch, kierowana do Project Managerów, praktyków i wszystkich, którzy działają w projektach. XII edycja pod hasłem „Nowa era zarządzania projektami: AI, rezyliencja, innowacje” odbyła się 24 kwietnia w ING w Katowicach – to konkretne liczby i jeszcze więcej energii: 4 prelekcje (5 prelegentów), 12 warsztatów (16 prowadzących) i ponad 170 uczestników. Za tym dniem kryją się dziesiątki spotkań i godzin pracy zespołu PMI, który po godzinach, z ogromnym zaangażowaniem i pasją, dowozi ten projekt do końca.
Ewolucja i rozwój
Nasz projekt nieustannie ewoluuje – łączymy doświadczenie „weteranów” z energią nowych osób, co napędza innowacje. W tym roku wprowadziliśmy m.in. debatę: otwarty dialog i zderzenie trzech perspektyw. Naszymi gośćmi byli: Iga Mościchowska (konsultantka UX, facylitatorka), Tomasz Chyrchel (ekspert AI, CEO Generatora Pomysłów) i Krzysztof Duda (Menedżer w Accenture Data&AI).
Rozmawialiśmy o tym, co naprawdę zmienia się w pracy Product i Project Managera – bez filtrów, bliżej realiów niż raportów. W tym kontekście AI – zgodnie z tematem edycji – to obszar pełen spekulacji, dzielący środowisko na sceptyków i entuzjastów.
Dlatego zaprosiliśmy różne perspektywy: od eksperymentowania, przez pragmatyzm biznesowy, po krytyczną uważność. Wniosek jest jednoznaczny: ogromny potencjał AI musi iść w parze z refleksją – czy nadążamy za tempem technologii i czy w tym pędzie nie tracimy jakości oraz głębi analizy. Nie zabrakło też wątku odpowiedzialności: AI ma sens, gdy wspiera ludzi i wnosi wartość biznesową, a nie gdy zastępuje myślenie. Bo choć technologia przyspiesza, nie zastąpi ona uważności, empatii ani krytycznego myślenia.
Fot. Dominika Gaweł
Networking, emocje i content na żywo
Nowością był też networking moderowany, o którym myśleliśmy od początku przygotowań. Napięta agenda zmusiła nas jednak do kreatywności – nie mogliśmy wydłużyć konferencji, więc postawiliśmy na przyspieszoną formę. Pytania ukryte pod siedzeniami uczestników zadziałały idealnie – po sekundzie ciszy sala wypełniła się szumem ożywionych dyskusji. Nasz cel? Zintegrować ludzi od pierwszej minuty i się udało!
Trzecim elementem były wywiady wideo – dla nas duży skok jakościowy. Jeszcze kilka lat temu trudno było znaleźć czas na post na LinkedIn, a w tym roku – dzięki lepszym procesom – nagrywaliśmy wywiady, łapaliśmy emocje i opublikowaliśmy kilka filmików. To dla nas bezcenny materiał marketingowy, który świetnie buduje markę PMManii. Ale to nie tylko content. Gdy wracamy do tych nagrań, słyszymy autentyczne flow, energię i gwar rozmów. To właśnie te urywki najlepiej oddają prawdziwą atmosferę.
Staramy się być innowacyjni, ale są też stałe elementy. Przygotowania ruszają na pół roku przed wydarzeniem – ustalamy strukturę, harmonogramy i strategię. Agentów AI jeszcze nie mamy, ale plany na kolejną edycję już są. Kluczowym wyzwaniem pozostaje dobór tematów – takich, które odpowiadają na realne potrzeby rynku i trafiają do szerokiego grona. Mamy na to swoje sposoby… ale to zostanie naszą tajemnicą na przyszłe edycje.
Siła współpracy i otwartej komunikacji
W świecie wolontariatu jedyną stałą jest zmiana. Zespół płynnie się transformuje, a my uczymy się, że przy wspólnym celu zawsze znajdzie się rozwiązanie. W połowie przygotowań pojawił się jednak kryzys. Zespół się skurczył, pojawił się szum informacyjny, a praca w pełni zdalna – choć daje wolność – okazała się dużym wyzwaniem. Każdy z nas wywodzi się z innej branży, ma inne nawyki i przyzwyczajenia dotyczące tego, jak wygląda efektywna współpraca. W tak różnorodnym zespole łatwo o nieporozumienia, dlatego kluczowe okazało się szczere zebranie oczekiwań i ustalenie wspólnych zasad, opartych przede wszystkim na wzajemnym szacunku do stylu pracy. Podczas jednego ze spotkań postawiliśmy na pełną otwartość – co działa, a co wymaga zmiany. To był przełom. Wróciliśmy na właściwy tor i zrozumieliśmy, że ważniejsze niż plan są rozmowy. Warto angażować się w wolontariackie inicjatywy – nawet jeśli to momentami prawdziwy rollercoaster. Na końcu zawsze chodzi o ludzi i współpracę. A satysfakcja? Warta każdej godziny!
Fot. Dominika Gaweł
Zawodowo związana z obszarem logistyki i łańcucha dostaw w korporacji technologicznej, gdzie odpowiada za planowanie materiałowe i zarządzanie zapasami w środowisku międzynarodowym. W swojej pracy koncentruje się na efektywności oraz ciągłej optymalizacji procesów. Pasję do zarządzania projektami rozwija również jako aktywna wolontariuszka w PMI Silesia Branch.
Project Manager z 8-letnim doświadczeniem w projektach strategicznych, marketingowych i eventowych w e-commerce, obecnie PMO Manager. Łączy świat biznesu i IT, stawiając na relacje, skuteczną współpracę i dobrą organizację. Wierzy, że siła jest w Teamie. Po pracy zawsze w ruchu, z pasją do wyzwań – góry, rower, narty i squash.