Biznesowe mistrzostwo dla Agile Coacha oznacza, że posiadamy kompetencje, które umożliwiają nam wsparcie biznesu oraz innych osób pracujących nad rozwojem produktu w dostarczaniu wartości biznesowej, jakiej rzeczywiście oczekuje od nas klient. Jeśli osiągniemy mistrzostwo w tym obszarze oznacza to, że rozwój produktu nie jest nam obcy i stawiamy na wartość dodaną i innowacje. Im więcej będziemy zajmować się tym obszarem, tym więcej sami będziemy wiedzieć i jeszcze lepiej będziemy w stanie doradzać innym w tym obszarze. Może nam się on również tak bardzo spodobać, że stanie się to naszym priorytetem, a tym samym możemy później pełnić inne role, chociażby managera produktu czy właściciela biznesowego, co z kolei stwarza nam nowe, ciekawe wyzwania i rozwój w zupełnie nowych obszarach zwinnej pracy.
Zorientowany na biznes
Podstawą pracy Agile Coacha w obszarze biznesowym jest taka praca z ludźmi, która finalnie dostarczy produkty czy też funkcjonalności, przynoszące naszej organizacji zamierzone efekty, i da realną wartość klientowi. Chociaż często się o tym mówi i wydaje nam się to wręcz oczywiste, statystyki pokazują, że jest z tym spory problem. I tu poza tym, co dostarczamy, pamiętajmy też o kosztach i zyskach, ponieważ to tu częściej jednak są wyzwania. Nawet jeśli świetnie zidentyfikujemy potrzeby, a potem zabierzemy się za dostarczanie danych rozwiązań, to na koniec okazuje się, że przekroczyliśmy budżet. Albo mamy tyle zmian i poprawek, które powodują, że dana realizacja już przestaje się naszej firmie tak bardzo opłacać. Wraz z uzasadnieniem biznesowym, musimy wesprzeć aspekt obliczania kosztów, długości trwania projektu i zabezpieczenia odpowiednich rezerw na nieprzewidziane sytuacje. Zwinne sposoby pracy oduczyły nas chyba za bardzo patrzenia w dobre praktyki z klasycznego podejścia. Dostarczanie nowych produktów musi mieć porządnie zrobiony budżet i powinno być to zarządzane, abyśmy unikali sytuacji, w których klient może i zadowolony, ale nam nie zgadza się bilans.
https://imgflip.com/i/4uhwsx Rys 1. Od kilku lat to mój ulubiony mem, który często odzwierciedla jak wygląda nasza praca
z klientem. Pamiętajmy, że nasza praca to właśnie dotarcie do tego i dostarczenie tego co
klient faktycznie potrzebuje i z czego będzie korzystał.
Z drugiej strony, patrząc na rysunek 1, zastanówmy się jak wygląda nasza współpraca z klientem. Czy dostaje on wypasiony fotel, huśtawkę, wiszący sznurek, czy może jednak udaje nam się tak poprowadzić dyskusję, że jest to dokładnie to, co potrzebował. Pewnie nie raz dostarczyliśmy trochę za dużo, albo za mało, albo nie do końca z wymaganiami. W zwinną prace wpisana jest zmiana i ona będzie się nam przytrafiać. Istotnym będzie jednak to, w jaki sposób i kiedy ją akceptujemy. Komunikujmy się otwarcie i rozmawiajmy z klientem o tym, jakie mogą być konsekwencje zmiany. Nie wszystkie one może są zasadne. To zwłaszcza może nam zaszkodzić, gdy zmian jest dużo, wymagają przerabiania już skończonych elementów, a dzieje się tak przez dłuższy czas. Wówczas skutki owych zmian odczujemy pewnie bardziej boleśnie.
Na problemy Design Thinking
Podejście Design Thinking, o którym z pewnością już słyszeliście, czytaliście a liczę także że stosowaliście przynajmniej częściowo, to z pewnością jedno z kluczowych wyposażających AC w narzędzia i techniki do pracy z szeroko pojętym biznesem. Jest to proces wraz z szeregiem różnych rekomendowanych ćwiczeń, który wydaje się doskonałym w tzw. wdrożeniach end-to-end (tłum. od początku do końca), zaczynając od identyfikacji, projektowania poprzez priorytetyzację aż po realizację i implementację nowych funkcjonalności. Co ciekawe, proces design thinking nie jest liniowy. W zależności od tego, gdzie jesteśmy, realizujemy te potrzeby, które w danym momencie są naprawdę niezbędne. Możemy swobodnie wracać do różnych pomysłów, zmieniać kierunki i to daje nam dużą elastyczność, w wyniku czego naprawdę kierujemy się tym, co jest do zrobienia i skupiamy całą swoją uwagę, na najważniejszych elementach, tworząc to, co będzie wykorzystywane.
https://www.interaction- design.org/literature/topics/design-thinking Rys 2. Design thinking to proces, który nie jest liniowy, jego zrozumienie i praktyka przybliżą
nas do osiągnięcia biznesowego mistrzostwa.
Jednym z nich, którym pragnę poświęcić odrobinę więcej Waszej uwagi, są mapy empatii (ang. Empathy Maps). Moim zdaniem, jest to jedno z ciekawszych narzędzi i z własnego doświadczenia zauważyłam, nadal nie tak często wykorzystywanym w codziennej pracy. Dlaczego w takim razie uważam je za dobre narzędzie? Mapy skupiają bardzo dogłębnie na różnych emocjach naszych potencjalnych klientów. Pomagają nam na szeroką analizę potencjalnych funkcji i usprawnień w produkcie, nad którym pracujemy. Dobre przejście po kolei przez wszystkie pytania ze wzoru prezentowanego na grafice poniżej i konkretna analiza, najlepiej oparta o wywiady oraz zebrane dane, pozwoli nam na zaplanowanie kolejnych elementów do zrealizowania. Zrobienie takiej mapy empatii jest na pewno pracochłonne i wymaga konkretnych przygotowań, ale może być też bardzo interesującym warsztatem, podczas którego jeszcze lepiej poznajemy docelową grupę odbiorców naszego systemu. To wartość, która na pewno zaprocentuje podczas pracy nad dostarczaniem kolejnych funkcjonalności. Polecam również, o ile korzystamy, łączyć mapę empatii z personami. Wtedy też projektujemy od razu rozwiązania dla różnych grup odbiorców i skupiamy się na tym, co dla kogo jest ważne. W mapach tych, podoba mi się też aspekt, który znajduje się w kroku szóstym, gdzie stawimy też pytania o to, co nasi potencjalni użytkownicy słyszą od innych, tym samym, patrzymy na to, jak wygląda rynek i co ciekawego oferuje konkurencja, albo co my możemy zaproponować, by stać się bardziej konkurencyjni.
https://medium.com/@davegray/updated-empathy-map-canvas-46df22df3c8a
Rys 3. Wzór dla tzw. Mapy empatii (ang. Empathy map)
Poza tym, do pracy z biznesem mamy jeszcze nieodzowne persony, mapowanie historyjek użytkownika, storyboardy, prototypy, makiety i wiele innych równie pomocnych narzędzi, które wesprą nas i zespoły w jeszcze lepszej identyfikacji, projektowaniu i dostarczaniu produktów zorientowanych na potrzeby lientów. Design Thinking to zdecydowanie coś, co Agile Coach przy pracy z biznesem powinien znać i stosować.
Najlepsze są najprostsze rozwiązania
Design Thinking może być dla nas także inspiracją do lepszego zrozumienia otoczenia biznesowego. Warto zainwestować swój czas w lepsze zrozumienie biznesu, poprzez chociażby tzw. job shadowing. To nic innego, jak siedzenie i obserwowanie jak wygląda praca ludzi, którzy reprezentują biznes. Jeśli pracujemy w banku i tworzymy produkty dla osób pracujących w oddziałach, po prostu odwiedźmy placówkę i spędźmy kilka godzin lub dni obserwując, jak wygląda praca z naszym systemem i klientem. Zadawajmy pytania, bądźmy dociekliwi i róbmy notatki, zbierzmy feedback od pracowników i w ten sposób możemy mieć już całkiem pokaźną listę potencjalnych usprawnień. Zwróćmy szczególną uwagę na to, co już się sprawdza i dobrze funkcjonuje, co wymaga usprawnień natychmiast, a co tylko mogłoby się przydać. Innym znakomitym sposobem na relatywnie szybkie pozyskanie informacji o potrzebnych zmianach czy usprawnieniach jest wysłanie ankiety do klientów. Ważne jednak, aby była ona dobrze skonstruowana. Pomyślmy jakie pytania chcemy postawić, aby rzeczywiście w zamian otrzymać faktyczne potrzebne zmiany lub nowe funkcjonalności. Ważna jest też grupa odbiorców, do jakiej skierujemy taką ankietę i forma, w jakiej zostanie przeprowadzone badanie (online, telefonicznie czy wywiady podczas fizycznego spotkania).
Być na bieżąco
Raporty i badania, czyli śledzenie tego, jak wygląda i zmienia się rynek, pozwoli nam być na bieżąco i utrzymać się na nim. Poznajmy go oraz klienta poprzez poznanie swojego obszaru i branży, w której działamy. Obserwujmy trendy rynkowe i planujmy długoterminowo. Patrzmy nie tylko na to, co dzieje się tu i teraz i nad czym aktualnie pracujemy, ale też poświęćmy czas na to, by planować kilkuletnią perspektywę rozwoju. Jako Agile Coach, możemy sami być dobrym przykładem dla innych, z którymi pracujemy, dzieląc się zdobytą wiedzą oraz doświadczeniem. Możemy także wspierać biznes w przygotowaniu warsztatów długoterminowych zorientowanych na rozwój i kolejne produkty czy inicjatywy. Dodatkowo pomyślmy o stworzeniu własnej roadmapy, na której poza planami pojawia się ważne aspekty związane z rytmem rynkowym i ważnymi wydarzeniami, które mogą wpływać na nasz produkt i jego rozwój.
Produkt, produkt i jeszcze raz pieniądze
Nadrzędna w biznesie jest wartość biznesowa i to jaka z niej płynie dla naszej organizacji korzyść. To nie zawsze musi być zysk, czasami intencją może być oszczędność, a czasami utrzymanie klienta. Wszystko to jednak sprowadza się do pieniędzy, pośrednio lub nie, w tym wszystkim chodzi nam o wartość, która dostarczamy. To z czym możemy mieć nadal problem to, że nasza praca nie kończy się na etapie wdrożenia, o czym niektórzy nadal zapominają. Mierzmy i weryfikujmy co i czy na pewno udało nam się osiągnąć. To ważny etap naszej pracy, który niestety z przykrością muszę stwierdzić, nadal nieco kuleje. W roli AC proszę Was, dbajmy o metryki po wdrożeniu, sprawdzajmy i zbierajmy dane o tym, czy nowe funkcjonalności lub produkt są używane, czy przyniosły korzyści jakie założyliśmy, a może pojawiły się inne. Pomóżmy biznesowi i sami zbierajmy takie informacje oraz pokazujmy innym te wyniki, zaszczepiając tym samym w naszej organizacji chęć do dzielenia się sukcesami ale pewnie też porażkami, bo nie wszystko nam się zapewne uda. Wyciągajmy wnioski i uczmy się robić jeszcze lepsze produkty. Weryfikacja może się odbywać poprzez np. Lean Startup Cycle (doskonały przykład można znaleźć na stronie SAFe: https://scaledagileframework.com/epic/). Dobrym rozwiązaniem, jest również ustalenie, jak chcemy rozliczać nowe funkcjonalności i produkty, a potem mierzyć czy zakładane rezultaty zostały osiągnięte. Pamiętajmy, żeby jasno komunikować także jak nam idzie. Nic lepiej nie napędza zespołów niż wiedza, że ich praca jest wykorzystywana przez klientów. Jeśli jednak wyniki nie są tak dobre jak zakładaliśmy, mamy na pewno temat do dyskusji i analizy, co i jak możemy poprawić lub ulepszyć. To też jest cenna lekcja. Do pracy z przygotowaniem uzasadnienia biznesowego, a następnie weryfikacji może być pomocny chociażby dobry wzór, w materiałach SAFe dla wersji 6.0 pojawił się rozszerzony wzór do pobrania z tego artykułu: https://scaledagileframework.com/epic/.
https://scaledagileframework.com/epic/ Rys 4. Lean Business Case – wzór proponowany przez Scaled Agile Framework.
Ile Agile Coacha w biznesie?
Odpowiadając na pytanie zadane powyżej – tyle ile potrzeba, tyle ile chcemy. Jako Agile Coach nie jesteśmy w stanie wyspecjalizować się we wszystkim. Wszystko zależy od naszych umiejętności i preferencji, często wpływ na to ma także nasza organizacja i jej potrzeby. W jednym miejscu większy nacisk trzeba będzie położyć na biznesowe aspekty, jeszcze gdzieś indziej na techniczne. Z drugiej strony wierzę, że miejsce znajdzie się dla każdego, to co może być dla nas pomocne to znalezienie własnej ścieżki i pójście w konkretną specjalizację. Decydując się na jeden konkretny obszar rozwoju, wraz z odpowiednią praktyką, możemy stać się mistrzami, tym samym budując swój autorytet i dać zespołom z którymi pracujemy realne wsparcie i pomóc w osiągnięciu założonych celów. Może się okazać, że to współpraca z biznesem będzie waszym wymarzonym miejscem, a rozwijając swój warsztat, codziennie będzie ono dostarczać nam ciekawych wyzwań przynosząc kolejne sukcesy.
[ENG] Leader, Agile ways of working enthusiast. Has over 10 years experience with multicultural teams. Support teams achieving their goals, delivering projects and solutions that are focused on meeting clients needs. People doing the work are priority number one for her and she does her best motivating and empowering them. PMP® & SAFe SPC® certified, trainer and designer of interactive workshop. In her free time, passionate of active forms of leisure, crime stories, baking and cooking.
[PL] Liderka, pasjonatka zwinnej pracy projektowej. Posiada ponad 10-letnie doświadczenie w pracy w zespołach wielokulturowych. Wspiera zespoły w osiąganiu celi i dostarczaniu projektów lub rozwiązań, które spełniają oczekiwania klienta. Wierzy, że w pracy na pierwszym miejscu są ludzie i to ich wspiera w dotarciu do celu. Projektuje gry i interaktywne warsztaty szkoleniowe. Akredytowany trener PMP® oraz SAFe SPC®. W wolnym czasie fanka aktywnego wypoczynku, kryminałów, pieczenia i gotowania.