Motywacja, zdobywanie wiedzy i  ciągłe doskonalenie się są jednymi z pryncypiów wszystkich zwinnych ram postępowania. Jako osoby zarządzające zespołami, projektami czy dbające o  rozwój produktów powinniśmy zadbać również o  własny rozwój. Codzienna praca na pewno sama w sobie dostarcza nam wiele nauki, jednak to często może zaowocować problemami w projektach, z którymi musimy sobie na bieżąco radzić. Jeśli umiejętnie wykorzystujemy wiedzę z  poprzednich naszych doświadczeń, jesteśmy w  stanie uniknąć przynajmniej niektórych problemów. A im większym doświadczeniem i  wiedzą dysponujemy, tym lepsze rezultaty możemy osiągać. Podstawowym wyzwaniem w naszej codziennej pracy jest mimo wszystko brak czasu, bo zawsze jest coś do zrobienia, a lista zadań nigdy się nie kończy.

W  tym numerze skrzynki omówię kilka sposobów na zdobywanie nowych umiejętności lub doskonalenie posiadanych, mimo napiętych harmonogramów.


Książki

Mogą być inspiracją i natchnieniem do działania; kompendium wiedzy, dzięki któremu znajdziemy odpowiedź na nurtujące nas pytania, czy po prostu pozwalają nam poszerzać horyzonty. Shane Parrish, autor publikacji o  modelach myślenia, twierdzi, że czytanie to jeden z najlepszych sposobów aktualizowania ludzkiego oprogramowania. Branżowych tytułów dla kierowników projektów nie brakuje. Doskonałą propozycją, bogatą w artykuły napisane przez praktyków i pasjonatów jest między innymi nowy portal Strefy PMI (www.strefapmi.pl). Jest ich naprawdę dużo i dotyczą wielu aspektów zarządzania zespołem, produktem czy projektem. Każdy znajdzie coś dla siebie. A ponadto, mała szansa na trafienie na złą pozycję, wystarczy wystukać w  sieci interesującą nas tematykę, znaleźć kilka pozycji, poczytać recenzje i  wybrać coś dla siebie. Koszt również niewielki, a  zapewniam, że znajdą się i  takie książki, z których czerpać wiedzę i pomysły możecie przez kilka lat.

Ja akurat jestem fanką czytania papierowych wydań, ale nie musimy wyłącznie ograniczać się do zamawiania drukowanych wersji. Coraz więcej autorów odchodzi od druku i publikuje wyłącznie wydania cyfrowe, które czasami są nieco tańsze, a na pewno dużo szybciej do nas dotrą. Ebooki, bo o nich mowa, dają nam też szybką możliwość wyszukiwania po hasłach, a dodatkowo nic nie ważą (no może poza czytnikiem), dzięki czemu mamy możliwość czytania w podróży bez zbędnych kilogramów bagażu.

Alternatywą dla klasycznych książek stają się również bardzo popularne audiobooki, a  dostęp do nich możemy zagwarantować sobie aplikacją i  telefonem komórkowym. Dla tych, którzy są na bakier z  czytaniem to zdecydowanie świetna opcja poszerzania wiedzy. Ponadto audiobooków możemy słuchać chociażby w  drodze do pracy lub podczas sprzątania. Wykorzystujemy wówczas jeszcze lepiej czas, który i tak musimy poświęcić na dane czynności.

Jeśli nie chcemy za dużo wydawać na książki, albo nie chcemy ich trzymać w domu, możemy także stworzyć ze znajomymi lub współpracownikami swoją własną, małą, branżową bibliotekę. W firmie, w której pracuję mamy taką inicjatywę. Kilka regałów na otwartej przestrzeni, łatwo dostępnej dla wszystkich – to nasza biblioteka Project Managerów, co jakiś czas uzupełniana o nowe pozycje, którymi albo dzielą się pracownicy albo nabywamy z  budżetu departamentowego. Gdy brakuje nam własnych środków na kolejne książki, to może warto pomyśleć o takim miejscu w swojej firmie.

Fot. Ada Grzenkowicz
Fragment mojej osobistej biblioteczki. Czytanie to moje hobby, a na zdjęciu kilka wybranych pozycji, które dało mi dużo porad, pomogły mi w codziennej pracy i zainspirowały do działania inaczej.

Platformy e-learningowe

E-learning to forma nauki i zdobywania wiedzy, która na przestrzeni ostatnich kilku lat również świeci swoje tryumfy. E-learning to szkolenie, które jest nagrane i  możemy je w dowolnej chwili włączyć. Najczęściej jest ono dość krótkie, są jednak i dłuższe, podzielone na sekcje czy rozdziały, które możemy obejrzeć z przerwami nawet kilkudniowymi. Często firmy mają swoje własne platformy, na których udostępniają szkolenia, które albo są obowiązkowe dla pracowników, albo opcjonalne i pomagają w poszerzaniu wiedzy i  kompetencji. W  związku z  tym, że gałąź ta rozwija się mocno, mamy nie tylko więcej możliwości, ale też jakość oferowanych e-szkoleń wzrasta. Kursy mają coraz częściej ciekawą oprawę graficzną, angażują uczestników przez interaktywne zadania i  quizy, dzięki czemu nie jest to sama treść, ale też pojawiają się inne elementy, które nas wciągają bardziej, a tym samym także pozwalają nam lepiej przyswoić nowy materiał.

Na rynku jest całe mnóstwo możliwości skorzystania z szerokiej oferty e-learningów. O czym powinniśmy pamiętać – to że jeśli oczekujemy dobrej jakości i dużego wyboru musimy jednak za dostęp do tego typu platform zapłacić. Jednak ceny są konkurencyjne w  stosunku do klasycznych całodniowych lub kilkudniowych szkoleń. Możemy wykupić sobie abonament na pełen dostęp do danej platformy, lub też wybrać po prostu konkretny warsztat. Po ukończeniu niektórych możemy również otrzymać certyfikat, lub przygotować się dzięki nim do egzaminu i go zdać.

W  rozwoju kierownika projektu, Scrum Mastera czy Agile Coacha ciekawymi opcjami są między innymi Udemy, O’Reilly Safari czy LinkedIn Learning. Miałam okazję z nich korzystać i mogę je polecić. Wszystkie mają ogromną bazę różnorodnych szkoleń, podzielonych na kategorie, są tworzone przez ekspertów z  danej dziedziny, często wzbogacone dodatkowymi materiałami lub ćwiczeniami, które możemy zrobić sami lub w  naszym zespole. Dużym ich plusem jest także fakt, że wiele osób na całym świecie z nich korzysta, a każdy uczestnik ma możliwość oceny danego warsztatu, dzięki czemu możemy wybrać dla siebie te najlepsze i nie brnąć przez niezbyt ciekawy lub nieinteresujący nas materiał. Dużym plusem aplikacji O’Reilly poza szkoleniami są także książki, które znajdują się na ich stronie. Wszystkie platformy dostępne są przez przeglądarkę internetową i  posiadają w  swojej ofercie szkolenia dedykowane zarówno początkującym, jak i  bardziej zaawansowanym osobom. Umożliwiają one również tworzenie własnych planów szkoleniowych, możemy je dodawać do swojej listy i  jeśli trafimy na coś ciekawego, możemy to zaznaczyć i  kiedy będziemy mieli czas na obejrzenie któregoś warsztatu, możemy go w dowolnej chwili otworzyć, bez szukania po sporej bazie kursów. Jest chyba tylko jeden poważny minus tego typu aktywności, niestety nie zastąpią one nam w pełni klasycznych szkoleń z trenerem w grupie, gdzie dzielimy się z  innymi własnymi doświadczeniami i  od innych również słyszymy ich ciekawe przykłady. Podobnie jest z  ćwiczeniami, wykonując je samodzielnie nie mamy możliwości podzielenia się z innymi i przedyskutowania w większej grupie danego zagadnienia.

Fot.Źródło: linkedin.com/learning
Platforma LinkedIn Learning. Dużym plusem jest to, że możemy wybrać interesujące nas zagadnienia i obszary, w których chcemy się rozwijać, a strona podpowie nam przy kolejnym logowaniu o nowych ciekawych tematach, które się pojawiły.

Inicjatywy: spotkania, konferencje i inne

Zdobywanie nowych umiejętności czy też poznawanie i  inspirowanie się narzędziami oraz technikami zarządzania projektami lub ludźmi może odbywać się także poprzez uczestnictwo albo organizowanie wszelkiego rodzaju spotkań i konferencji, które mogą mieć różnorodną formułę. Mogą być to zarówno inicjatywy wewnętrzne, dedykowane jedynie naszym współpracownikom, jak i zewnętrzne, tj. otwarte dla każdego, kto jest zainteresowany. Forma może być dowolna, tak jak i  agenda spotkania, jego częstotliwość i czas trwania.

W swojej pracy bardzo polubiłam tak zwane „CoP-y” – (ang. Community of Practice), są to cykliczne, najczęściej 1-2 godzinne spotkania osób, które łączy ten sam zakres obowiązków i  pełniona rola w  organizacji. Odbywają się regularnie, a  agendę budują jej uczestnicy. Raz możemy ją przygotować z wyprzedzeniem i wybrać osoby, które będą prezentować, innym razem natomiast możemy przyjąć luźniejszą formułę i o poruszanych zagadnieniach zdecydować już podczas samego spotkania – poza dedykowanym czasem nic nie powinno nas ograniczać. Możemy przyjść na CoP i pochwalić się swoim ostatnim sukcesem, przedstawić innym na czym polegliśmy lub zadać pytanie i pogadać z innymi praktykami jak można byłoby dane wyzwanie rozwiązać. Tego typu spotkania służą też do wymiany wiedzy pomiędzy mniej a  bardziej doświadczonymi osobami w  firmie, a  ich często bardzo otwarta formuła zachęca do aktywnego uczestniczenia, a tym samym i poszerzania wiedzy. Ponadto jeśli w naszej organizacji praktykujemy takie podejście, możemy poznać ludzi z całej firmy, którzy również wykonują podobną do nas pracę, ale pracują w innych działach lub przy innych projektach. Dla mnie to także doskonały przerywnik od bieżących zadań, który pomaga mi zainspirować się innymi, ale też zwyczajnie poznać więcej ciekawych osób.

Fot.Źródło: udemy.com Kurs na Udemy. Każde szkolenie podzielone jest na krótkie rozdziały, dzięki czemu możemy
kurs realizować w momencie, kiedy mamy czas i możemy skupić się na szkoleniu. W dowolnej
chwili możemy też wrócić i kontynuować szkolenie.

Na rynku mamy także bogatą ofertę spotkań i  konferencji. W  dobie postępującej cyfryzacji coraz częściej możemy także uczestniczyć w  konferencjach organizowanych na całym świecie, niekoniecznie podróżując do danego miejsca. Z pewnością sama pandemia wymusiła na wielu organizowanie wydarzeń online, dzięki czemu wybór jest jeszcze większy. Wystarczy, że poszukamy tego, co nas interesuje i  mamy możliwość spotkania się z  wieloma osobistościami, które nie zawsze mamy szansę spotkać na konferencjach. Jeśli i to nam nie wystarcza gorąco zachęcam do tworzenia własnych inicjatyw. Możemy zacząć od własnej firmy i tam zorganizować krótką minikonferencję. Zaangażujmy w  to społeczność, z  którą na co dzień współpracujemy, wymyślmy temat i  zorganizujmy wydarzenie, o  którym sami marzymy. Dla bardziej odważnych i  takich, którzy mają nieco więcej czasu, polecam zorganizowanie konferencji otwartej. Jako wolontariusz PMI angażowałam się w tworzenie konferencji New Trends in Project Management, i to co było w tym najciekawsze, to że mogłam między innymi pomóc w doborze prelegentów, dzięki czemu miałam zawsze kilka wystąpień, które chciałam wysłuchać.

W Nordea, gdzie pracuję, moi koledzy również wpadli na pomysł, aby realizować, tzw. „Inspiration Day” (z ang. dzień inspiracji). To jednodniowe wydarzenie, podczas którego wszyscy, którzy na co dzień zajmują się zarządzaniem projektami mogą zgłosić swój temat i go przedstawić, po to by inni mogli się zainspirować. Wszyscy zainteresowani mogą w nim wziąć udział jako prelegenci lub uczestnicy. Agenda wybierana jest w drodze głosowania, każdy pracownik ma dostęp do strony i jeśli chce uczestniczyć może zagłosować na temat, który go interesuje.

Każdy dzień to nauka

Z  otwartą głową, poprzez codzienną pracę czegoś się uczymy. Ważne żeby dzielić się nią z innymi i czerpać także od innych. Możemy to robić mniej lub bardziej formalnie. Czytając, uczestnicząc w  szkoleniach, kursach, konferencjach, poprzez mentoring czy inne inicjatywy możemy poszerzać horyzonty, doskonalić posiadane już umiejętności lub zdobywać zupełnie nowe od podstaw. Nie zawsze musimy wydawać na to sporo pieniędzy, warto pokombinować i poszukać innych możliwości wokół siebie, albo do czego gorąco zachęcam, samemu zainicjować pewne działania z korzyścią dla wielu i samego siebie. Czas, którego nam często brakuje może i  być problemem, ale jeśli konsekwentnie będziemy chcieli coś osiągnąć, to na pewno nam się uda – wystarczy tylko trzymać się własnego celu i planu.

Z  własnego doświadczenia chciałabym się z wami podzielić kilkoma praktycznymi krokami, które pozwolą nam na nauczenie się czegoś nowego:

  1. Określ cel i ustaw sobie czas na jego realizację.
  2. Ustal kamienie milowe dla swojego celu.
  3. Zapisz plan działania, pomyśl jak będziesz realizował swój cel, kto może pomóc Tobie w jego osiągnięciu.
  4. Zbieraj „feedback”, regularnie zapisuj swoje osiągnięcia, mierz postępy.
  5. Podziel się swoimi umiejętnościami, tym czego się nauczyłeś i  wykorzystuj to w praktyce!