Zderzenie się z pierwszym złożonym projektem często przypomina wrzucenie na głęboką wodę. Zespół jest, pomysł jest, ale planu brak. A do tego cel – video-podcast – wydaje się być nierealny. Czujesz dezorientację i nie wiesz, od czego zacząć. Jak ruszyć z miejsca i nie dać się chaosowi? To właśnie PBL (ang. Project-Based Learning) – innowacyjna metoda nauczania, w której studenci zdobywają wiedzę oraz rozwijają praktyczne umiejętności, pracując przez dłuższy czas nad realizacją złożonego projektu opartego na rzeczywistym problemie – sprawi, że projekt stanie się przygodą, a nie źródłem stresu.
Czy PBL to ,,wrzucenie na głęboką wodę?”
Pierwsza styczność z metodą nauczania, jaką jest PBL, rodzi szereg wątpliwości, lecz nie jest ,,wrzuceniem na głęboką wodę”, choć z zewnątrz może tak wyglądać. To raczej świadome ,,prowadzenie przez doświadczenie”. Proces PBL został celowo zaprojektowany w sposób, który stopniowo rozwija samodzielność i praktyczne kompetencje. W PBL studenci rzeczywiście od początku stają przed realnym, złożonym problemem, często bez gotowych instrukcji lub jednoznacznych odpowiedzi i to może przypominać ,,głęboką wodę”. Jednak kluczowa różnica polega na tym, że prowadzący nie zostawia studentów samych. Staje się mentorem i pewnego rodzaju facylitatorem, który wspiera, kieruje i pomaga w opracowywaniu rozwiązań i strategii. PBL nie polega na pracy pojedynczej jednostki, a pracy zespołowej wszystkich członków i ich aktywnym zaangażowaniu. PBL to nie realizacja projektu, a nauka poprzez realizację projektu.
To od czego zacząć?
To zarazem proste i trudne pytanie, bo nadal nie posiadamy odpowiedniej wiedzy w zakresie zarządzania złożonymi projektami. Jednak możemy skorzystać z doświadczenia, które nabyliśmy już podczas realizacji innych projektów na studiach. Na większości przedmiotów należy przygotować referat i prezentację multimedialną. Aby praca była płynniejsza, dzielimy się obowiązkami i zadaniami. Osoba A jest odpowiedzialna za wyszukiwanie rzetelnych informacji i przyjmuje funkcję researchera, a osoba B za ich opracowanie, aby ich treść była zrozumiała dla innych, czyli przyjmuje funkcję merytoryka. To dla nas naturalne, że dzielimy się obowiązkami i tak samo jest w zarządzaniu projektami. Należy znaleźć złoty środek – czym chcemy się zająć i w jaki sposób chcemy to przedstawić i kto jest za co odpowiedzialny? Zwykle nie spisujemy naszych funkcji i od razu przechodzimy do działania. Jednak w zarządzaniu projektami wszystko musimy rozbić na czynniki pierwsze. Należy prowadzić dokumentację począwszy od uzasadnienia podjęcia projektu (główny powód podjęcia konkretnej tematyki) i wykazu członków zespołu projektowego wraz z ich funkcjami i obowiązkami, a kończąc na wnioskach – czy udało się nam osiągnąć nasz cel, czy klient jest zadowolony i co można poprawić przy realizacji kolejnego projektu.
Czy video-podcast to zbyt wysoko zawieszona poprzeczka?
Na początku praca w modelu nauczania projektowego może okazać się dużym wyzwaniem, ale co, jeśli zostanie nam narzucony konkretny produkt? Video-podcasty stają się coraz częściej wykorzystywaną formą przekazu informacji. W ciągu kilku minut możemy przekazać odbiorcom bardzo wiele i zainteresować ich poruszanym tematem. Co w sytuacji, gdy nie mamy w tym doświadczenia, tak jak w przypadku zarządzania projektami?
Z perspektywy czasu okazuje się jednak, że trudność na początku jest naturalna, a video-podcast nie jest ,,wysoko postawioną poprzeczką”, lecz praktycznym polem do nauki. To właśnie podczas realizacji takiego projektu można zrozumieć, jak wiele elementów składa się na efekt finalny – jak ważna jest organizacja pracy, podział zadań, a przede wszystkim komunikacja i praca zespołowa. Jedna osoba nie może zrobić wszystkiego: ktoś musi przygotować scenariusz, ktoś musi zadbać o montaż, a ktoś inny o elementy graficzne i wizualne. Taka praca może pójść sprawnie, jeśli każdy z członków zespołu na początku określi swoje mocne strony, kompetencje i umiejętności. Dzięki temu video-podcast nie jest tylko produktem, który ,,trzeba oddać”, ale procesem, który krok po kroku rozwija kompetencje projektowe.
Video-podcast z wykorzystaniem AI – wsparcie, ale nie magia
Wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji – na przykład do generowania zdjęć czy tworzenia animacji brzmi świetnie i nowocześnie. W teorii wydaje się to idealne rozwiązanie: zamiast spędzać godziny na tworzeniu materiałów, wystarczy wpisać opis i AI zrobi resztę. Ale co, jeżeli nikt z nas wcześniej tego nie robił? Pierwsze próby są pełne chaosu: narzędzia generują obrazy zupełnie niezwiązane z tematem, animacje wychodzą nienaturalnie lub ,,dziwnie poruszone”, niektóre efekty wyglądają sztucznie, inne całkiem dobrze, ale trzeba było do nich dochodzić metodą prób i błędów.
Szybko jednak okazuje się, że AI nie jest magicznym rozwiązaniem, które ,,zrobi projekt za nas”. To tylko narzędzie – i żeby działało, trzeba wiedzieć, jak je wykorzystać, czego oczekiwać i kiedy odpuścić.
Mimo wielu trudności AI daje nam coś bardzo ważnego – możliwość eksperymentowania. Można tworzyć różne wersje, testować pomysły, porównywać efekty i szukać tego, co naprawdę pasuje do koncepcji naszego projektu. Dzięki temu uczymy się nie tylko obsługi narzędzi, ale też cierpliwości, planowania i świadomego podejmowania decyzji projektowych.
Można więc powiedzieć, że sztuczna inteligencja jest trochę jak dodatkowy członek zespołu – bardzo pomocny, ale tylko wtedy, kiedy wie się, jak z nim współpracować.
Adobe Stock
PBL – jest szansa, są i utrudnienia
PBL to przede wszystkim szansa na rozwój umiejętności miękkich w praktyce: pracy zespołowej, kreatywności i zarządzania czasem. Dzięki działaniu, a nie teorii, łatwo odkryć, w czym naprawdę jesteśmy dobrzy – czy wolimy tworzyć grafikę, montować filmy, pisać teksty, mówić przed kamerą, czy organizować pracę zespołu. Jednocześnie tam, gdzie są możliwości, pojawiają się też wyzwania. Brak doświadczenia i wiedzy może na początku zniechęcać, a słaba komunikacja szybko prowadzi do chaosu. Mimo to właśnie te trudności sprawiają, że PBL uczy odpowiedzialności, wytrwałości i realnej współpracy.
Czego uczy PBL?
Pierwsze doświadczenia pracy w modelu nauczania projektowego pozwoliły na zmianę perspektywy, że zarządzanie złożonymi projektami nie musi być trudne. Najważniejsze jest aktywne zaangażowanie oraz ciągła praca wszystkich członków zespołu. Niemniej jednak warto wyciągać wnioski, aby nasze kolejne projekty i praca nad nimi dawała nam jeszcze więcej satysfakcji i rozwoju. To o czym warto pamiętać? Przede wszystkim o tym, że:
- Zaangażowanie każdego członka zespołu projektowego jest niezbędnie do sprawnej realizacji projektu.
- Częstsze spotkania ze wszystkimi członkami zespołu pozwalają na płynniejszą pracę zespołu i szybkie rozwiązywanie ewentualnych problemów.
- Praca w grupie to pewnego rodzaju ,,sztuka odpuszczania” – warto wypracować sobie umiejętność rezygnowania z czegoś, na przykład z nadmiernej kontroli, ponieważ jedna osoba nie jest w stanie zrobić wszystkiego za cały zespół. Podział ról pomiędzy członków zespołu sprzyja wypracowaniu takich umiejętności.
PBL to nauka poprzez pracę nad realnym projektem. To przyszłość w kontekście rozwoju kompetencji w zarządzaniu projektami. To szansa na rozwój i sukces.
Studentka kierunku Logistyka na Uniwersytecie Zielonogórskim. Swoją przyszłość zawodową wiąże z branżą transportową. Prywatnie od dziecka pasjonatka tańca i podróży.
Studentka kierunku Logistyka na Uniwersytecie Zielonogórskim. Wiąże swoją przyszłość zarządzaniem projektami lub wykładaniem na uczelni. W wolnym czasie czyta książki oraz zwiedza świat.