W świecie zarządzania projektami coraz częściej mówimy o znaczeniu komunikacji, empatii i zrozumienia ludzi. To właśnie te aspekty – choć trudne do ujęcia w twarde metryki – w ogromnym stopniu decydują o sukcesie projektu i o tym, jak dobrze nam się pracuje w środowisku projektowym na co dzień.


Chciałbym w związku z tym podzielić się z Wami moimi refleksjami na temat psychologicznych, kulturowych i pokoleniowych różnic w komunikacji projektowej. Jest to bowiem obszar, który w mojej pracy kierownika projektu, trenera i Agile coacha okazał się kluczowy i nie mniej interesujący.

Pozwolę sobie zacząć od klasyków wykorzystywanych w metodologiach projektowych, by następnie przejść do dodatkowych aspektów, które włączyłem do swojego zestawu narzędzi.

Narzędzia klasyczne – Tuckman i macierz interesariusz

Wielu z nas zna i stosuje metody takie jak macierz interesariuszy oraz model rozwoju zespołu Tuckmana.

Macierz interesariuszy pozwala zidentyfikować osoby oraz grupy wpływające na nasz projekt. Pozwala nie tylko określić poziom ich wpływu, lecz także zaangażowanie i sposób komunikacji. Wykorzystana w odpowiedni sposób oraz regularnie aktualizowana, wspiera planowanie relacji oraz zapobieganie konfliktom.

Model Bruce’a Tuckmana z kolei opisuje naturalny cykl życia zespołu:

  1. Formowanie (Forming) – członkowie zespołu poznają się i ustalają pierwsze zasady współpracy.
  2. Ścieranie się (Storming) – pojawiają się różnice zdań i napięcia.
  3. Normowanie (Norming) – zespół zaczyna się wzajemnie rozumieć, ustalane są normy i wartości.
  4. Działanie (Performing) – zespół osiąga wysoki poziom efektywności.
  5. Rozwiązanie (Adjourning) – końcowa faza projektu, rozstanie zespołu.

Obie te metody są solidnym fundamentem, jednak w praktyce często pomijają aspekt ludzkiej psychologii – indywidualne różnice, emocje, style komunikacji i osobiste potrzeby. W związku z tym chciałbym zwrócić Waszą uwagę na kilka dodatkowych obszarów wiedzy i narzędzi, jakie warto włączyć do naszego zestawu.

Ludzie są różni – psychologia w zespole projektowym

W mojej pracy zauważyłem, że nawet najbardziej kompetentne i dobrze zaplanowane zespoły mogą nie osiągnąć oczekiwanych wyników. Często mają świetny plan, jasno określone cele oraz zasoby, a mimo to rezultaty są dalekie od oczekiwań. Zacząłem więc zastanawiać się, dlaczego tak się dzieje, a odpowiedź okazała się prostsza niż mogłoby się wydawać – po prostu różnimy się między sobą. Każdy z nas pochodzi z innego środowiska, ma inne doświadczenia, inne podejście do pracy i inne motywacje.

Aby lepiej zrozumieć te różnice, sięgnąłem po narzędzia psychologiczne, takie jak:

  • Model DISC – który opisuje cztery podstawowe style zachowań: Dominujący (D), Wpływowy (I), Stały (S) i Sumienny (C).
  • Test 16 typów osobowości (MBTI) – pozwalający zrozumieć, jak ludzie podejmują decyzje, przetwarzają informacje i reagują na otoczenie.

Nie chodziło mi jednak o to, aby członkowie moich zespołów robili testy i „etykietowali” siebie nawzajem. Celem było zrozumienie, że każdy z nas ma inny sposób przyswajania informacji, komunikowania się, podejścia do pracy, postrzegania otoczenia, czy skupiania uwagi.

Świadomość tych różnic pozwoliła mi nie tylko dopasować styl pracy i komunikacji do indywidualnych potrzeb zespołu, ale także dużo szybciej dostrzegać potencjalne wyzwania i skuteczniej się do nich dostosowywać, a co za tym idzie, zwiększać skuteczność w osiąganiu pożądanych rezultatów.

Kultura ma znaczenie – model Geerta Hofstede

Ogromną pomocą w zrozumieniu dynamiki zespołów, a zwłaszcza tych międzynarodowych, okazał się model kulturowy Geerta Hofstede.

Jest to narzędzie analizujące, jak różne kultury postrzegają władzę, ryzyko, relacje i cele. Model opisuje sześć kluczowych wymiarów:

  1. Dystans władzy – jak akceptowany jest autorytet i hierarchia.
  2. Indywidualizm vs. kolektywizm – czy ważniejsza jest jednostka, czy grupa.
  3. Maskulinizacja vs. feminizacja – orientacja na wyniki lub relacje.
  4. Unikanie niepewności – poziom tolerancji wobec ryzyka i zmian.
  5. Orientacja długoterminowa – podejście do planowania w czasie.
  6. Pobłażliwość – stosunek do kontroli i przyjemności.

Aby pokazać, jak bardzo te różnice wpływają na pracę projektową, spójrzmy na porównanie Polski, Stanów Zjednoczonych i Chin:

  • W Chinach indywidualizm jest bardzo niski – dominuje myślenie kolektywne, współpraca, a co za tym idzie wspólna odpowiedzialność.
  • W USA indywidualizm jest bardzo wysoki – ceni się samodzielność, przedsiębiorczość i inicjatywę.
  • Polska plasuje się pośrodku – między zespołowym podejściem, a indywidualnym działaniem.

Podobne różnice dotyczą orientacji długoterminowej:

  • W Chinach jest ona bardzo silna, co przekłada się na projekty planowane na lata.
  • W Polsce i USA dominuje myślenie krótkoterminowe – liczy się szybki efekt i zwinność działania.
Rys 1. Wykres przedstawiający czynniki wpływające na pracę projektową. Źródło: https://geerthofstede.com/country-comparison-bar-charts/

W praktyce oznacza to, że chińskie projekty są częściej długofalowe i procesowe, podczas gdy amerykańskie i polskie koncentrują się na szybkim osiąganiu wyników. To również tłumaczy, dlaczego metodyki zwinne (Agile) lepiej przyjmują się w krajach zachodnich niż w kulturach bardziej hierarchicznych.

Różnice pokoleniowe – jak komunikować się z różnymi generacjami

Ostatnim obszarem, który w mojej praktyce okazał się kluczowy, są różnice między pokoleniami.

Jako przedstawiciel pokolenia Y (millenialsów) mam okazję współpracować zarówno z baby boomersami, pokoleniem X, jak i z młodszymi generacjami – Z i wchodzącą dopiero na rynek pracy Alfą.

Jako że zostałem wychowany przez pokolenie, w którym sukces był definiowany przez pozycję zawodową i rozwój kompetencji, na początku kariery skupiałem się głównie na wynikach i materialnych rezultatach mojego zaangażowania. Dopiero z czasem zacząłem cenić swój komfort pracy, a hobby i pasje stały się dla mnie bardzo ważne w zachowaniu balansu pomiędzy pracą, a życiem prywatnym.

Tymczasem młodsze pokolenia coraz częściej definiują sukces jako dobrą jakość życia, niski poziom stresu oraz relacje z innymi w pracy. Młodsza część pokolenia Z oraz Alfa doświadczyły ograniczeń w budowaniu relacji spowodowanych pandemią Covid. Czas spędzony na nauce zdalnej chcą teraz nadrobić, budując relacje w środowisku pracy i z tego powodu chętniej wracają do biur. Starsze pokolenia natomiast mają te relacje już ugruntowane, w związku z czym nie odczuwają tak silnej potrzeby powrotu do biura.

Wspomniane różnice oczywiście również stanowią wyzwanie w projekcie – jak zadowolić jedną grupę bez negatywnego wpływu na drugą?

Warto zatem pamiętać, że nieporozumienia między pokoleniami często nie wynikają ze złych intencji, lecz z odmiennych wartości i różnic w postrzeganiu świata. Dlatego w projektach warto poświęcić czas na zrozumienie, co motywuje poszczególne osoby i grupy, oraz jakiego stylu komunikacji potrzebują, by efektywnie współpracować. Zarządzanie komunikacją w projekcie to sztuka łączenia metodyki, psychologii i empatii.

Zrozumienie struktur społecznych oraz znajomość narzędzi, takich jak macierz interesariuszy, model Tuckmana, DISC, MBTI czy model Hofstede’a, daje kierownikowi projektu ogromną przewagę.

Dzięki nim można nie tylko lepiej planować, lecz także skuteczniej rozumieć ludzi – a to właśnie oni decydują o sukcesie projektu.

Zachęcam wszystkich kierowników projektów, aby rozwijali swoje kompetencje miękkie równie konsekwentnie, jak te techniczne.

Bo w ostatecznym rozrachunku, to nie procesy realizują projekty – realizują je ludzie.

Artykuł Sponsorowany – Altkom Akademia