Wielu z nas zna model ADKAR, ale niewielu miało okazję zastosować go w praktyce i podzielić się realnymi przykładami. Ja na szczęście mam kilka i chciałabym opowiedzieć o jednej transformacji – oraz odpowiedzieć na pytanie, które regularnie słyszę od Project Managerów: co zrobić, gdy zespół nie chce się zmieniać, mimo że „wszystko wskazuje, że powinien”?


Najważniejsze jest to, że „NIE” nie stanowi problemu, lecz sygnał. Gdy zmienisz nastawienie, łatwiej dostrzeżesz, co kryje się pod oporem. Najczęstszym błędem liderów w takich sytuacjach jest próba przekonywania zespołu za pomocą siły, pozycji czy argumentów opartych wyłącznie na danych. To jednak nie działa, zwłaszcza gdy ludzie są doświadczeni, kompetentni lub… zwyczajnie zmęczeni. Wówczas każda nowa inicjatywa bywa odbierana jako kolejny eksperyment, za który nikt nie weźmie odpowiedzialności. Tak było również w moim przypadku. Dlatego świadomie sięgnęłam po model ADKAR – nie jako narzędzie wdrożeniowe, lecz jako ramę diagnostyczną. To kluczowe, bo według mnie wiele osób popełnia błąd już na samym początku, traktując ADKAR jak listę kroków do odhaczenia, zamiast jako sposób zrozumienia, gdzie naprawdę jest zespół.

Model ADKAR jako narzędzie diagnostyczne

Zastosowałam go jako narzędzie do mapowania rozmów, a nie tworzenia checklisty. Model ten dzieli zmianę na pięć etapów: Awareness, Desire, Knowledge, Ability i Reinforcement (Rys. 1). W teorii brzmi to prosto. W praktyce każdy z tych elementów odzwierciedla się w zachowaniach ludzi – o ile wiemy, na co zwracać uwagę. Przejdźmy od razu do praktyki.

Rys.1 Model ADKAR, Opracowanie własne

Etapy zmiany

Awareness – świadomość bez poczucia sensu

W moim przypadku zespół bardzo dobrze wiedział, co nie działa. Potrafił precyzyjnie nazwać problemy procesowe, opóźnienia, konflikty zależności. Nie widział jednak związku między tymi problemami a potrzebą zmiany. Pytanie, które im zadałam nie brzmiało: „Dlaczego musimy się zmienić?” ale: „Co w obecnym sposobie pracy kosztuje Was najwięcej energii? Co Was męczy?” Odpowiedzi spisałam w miro.

Desire – opór jako forma ochrony

Na tym etapie padało najwięcej „NIE” i tutaj pro tip: zaakceptuj to i nie walcz z tym. Moim rozwiązaniem na przetrwanie było ustawienie rozmów 1:1 czyli spotkałam się z każdym z członków zespołu. Dopiero te rozmowy pokazały, że opór nie wynikał z braku motywacji, ale z potrzeby bezpieczeństwa pod postacią:

  • obawy przed kolejną „zmianą na chwilę” (zrozumienie potrzeby),
  • lęku przed dodatkowymi oczekiwaniami bez realnego wsparcia,
  • doświadczeń z wcześniejszych, nieudanych transformacji (polecam dopytać o konkretne sytuacje).

I wtedy pojawiła się przestrzeń na pierwsze „może”. Zebrałam także pozostałe oczekiwania zespołu i je pogrupowałam. Okazało się, że większość z nich się powtarza – co jasno pokazało, że to nie indywidualne odczucia, lecz wspólne potrzeby całego zespołu.

Knowledge i Ability – wiedza to za mało

Dopiero na tym etapie wprowadziliśmy małe zmiany. Nie wdrażaliśmy wszystkiego naraz. Pogrupowaliśmy działania, a zespół nadał im priorytety, koncentrując się na quick wins, czyli krokach, które szybko przyniosą widoczne efekty. Ważne: szkolenia i prezentacje pojawiły się dopiero wtedy, gdy ludzie byli gotowi ich słuchać.

Kluczowe okazały się:

  • krótkie sesje praktyczne,
  • testowanie zmian w bezpiecznym zakresie,
  • przyzwolenie na błędy.

Zmiana zaczęła się materializować dopiero w momencie, gdy sami zaczęli proponować usprawnienia – czyli poczuli sprawczość. Już wiele razy przekonałam się, że bez tego zmiana nie zajdzie. Dlatego moja rada dla liderów: odpuście kontrolę, dajcie ludziom przestrzeń i pozwólcie im uczyć się na własnych błędach. Niech realnie doświadczą zmiany i poczują za nią odpowiedzialność.

Reinforcement – utrwalenie, nie świętowanie sukcesu

Ostatni etap nie polegał na nagradzaniu za „wdrożenie zmiany”. Niestety wiele osób tak właśnie próbuje to robić. U nas chodziło o konsekwentne wzmacnianie nowych zachowań:

  • regularny feedback – i tu warto zadbać, by każdy wiedział, na czym polega konstruktywna informacja zwrotna; my zorganizowaliśmy osobną sesję tylko na ten temat,
  • jasne komunikaty, co zostaje, a co nie,
  • widoczna spójność decyzji liderów i pełna transparentność – nic nie działo się „bokiem”.

Praca indywidualna – źródło prawdziwych danych

Równolegle do pracy zespołowej przeprowadziłam serię rozmów indywidualnych. To one dostarczyły najcenniejszych informacji. Poniżej przykładowe pytania, których używałam na różnych etapach ADKAR:

  • Awareness: „Jakie problemy powtarzają się w Twojej codziennej pracy?”
  • Desire: „Co najbardziej Cię blokuje, gdy słyszysz o kolejnej zmianie?”
  • Knowledge: „Czego nadal nie rozumiesz w nowym podejściu?”
  • Ability: „Co jest najtrudniejsze w praktycznym stosowaniu nowych zasad?”
  • Reinforcement: „Co już działa lepiej niż wcześniej i warto to utrwalić?”

Te rozmowy stworzyły przestrzeń do szczerej wymiany i zbudowały zaufanie – a jednocześnie przygotowały grunt pod kolejne narzędzie.

Zobaczyć system, nie tylko proces

Mimo retrospektyw i analiz procesowych wciąż brakowało jednego: wspólnego obrazu problemu.

Dlatego sięgnęłam po Systemic Insights Canvas (SIC) – narzędzie, które łączy trzy perspektywy:

  • Systemową – struktura, zależności, decyzyjność.
  • Emocjonalną – nastroje, frustracje, obawy.
  • Procesową – realny sposób pracy, nie ten z dokumentacji.

Pozwoliło nam to zobaczyć, co naprawdę boli zespół, gdyż koncentruje się na obserwacjach, a nie natychmiastowym szukaniu rozwiązań.

Rys.2 SIC, Opracowanie własne

Mini-SIC – ćwiczenie do zastosowania od ręki

  1. Podziel kartkę lub tablicę na miro/muralu na trzy części: System, Emocje, Proces
  2. Zadaj zespołowi jedno pytanie: „Co dziś najbardziej nas boli – realnie, nie teoretycznie?”
  3. Zbieraj obserwacje. Nie szukaj rozwiązań.

Moje wnioski

Pamiętaj, że transformacja nie zaczyna się od narzędzi. Zaczyna się od decyzji lidera, że opór nie jest przeszkodą – jest informacją. Model ADKAR dał strukturę. Systemic Insights Canvas dał zrozumienie. Rozmowy zbudowały zaufanie, a bez zaufania żadna zmiana nie będzie trwała. Widziałam wiele sytuacji, w których po odejściu lidera lub Project Managera zespół natychmiast wracał do starych schematów działania. Jeśli dziś prowadzisz zespół, który mówi „NIE”, nie zastanawiaj się nad tym: „Jak ich przekonać?”, ale zapytaj raczej: „Czego jeszcze nie widzę w tym systemie?”, „Jakie są potrzeby zespołu?”, „Skąd może wynikać opór?”. Na koniec dodam, że wyzwaniem rzadko jest sama zmiana – wyzwaniem jest sposób, w jaki ją przeprowadzamy. Jeśli nie dasz zespołowi sprawczości, możesz bardzo szybko zderzyć się z porażką.

I jeszcze jedno: uważaj na „cichych liderów”, czyli osoby, które niewiele mówią na forum, a bardzo dużo – kiedy nie ma Ciebie. Zidentyfikuj ich i poświęć im najwięcej czasu. Gdy Ci zaufają, masz dużo większą szansę na sukces.

Pro tip: rozwijaj swoje umiejętności zadawania pytań otwartych, by dać ludziom przestrzeń do nazwania tego, co ich naprawdę boli – bez naprowadzania ich na odpowiedź – i bądź szczerze ciekaw/a perspektywy zespołu.