Z Marią Parysz, CEO firmy LogicAI, rozmawia Dominika Kantorowicz


Mario, jak siebie nazywasz? Data Science Project Managerem? AI PM? Digital Ma­nagerem, a może jeszcze inaczej?

Najczęściej klienci mówią o mnie AI Expert albo Tech Community Manager. A dla naszej społeczności jestem po prostu Maria. Wywodzę się ze świata innowacji i techno­logicznych wizjonerów. Wraz ze wspólnikiem założyliśmy firmę LogicAI, w ramach której realizujemy projekty Machine Learningu między innymi dla światowych gigantów jak Rolls Royce, Louis Vuitton czy Sephora. Działamy bardzo szeroko w branży sztucznej inteligencji, gdyż dostarczamy zarówno so­ftware AI skrojony na potrzeby klienta, zarzą­dzamy największą na świecie społecznością ekspertów Data Science oraz realizujemy projekty budowania tech communities, hac­kathonów i technologicznych eventów.


Czy projekty w obszarze AI są faktycznie inne? Czym się różnią?

Projekty AI stawiają przed Project Mana­gerami sporo nowych wyzwań i trzeba przy­znać, że są inne. Główna różnica polega na podejściu do zarządzania czasem – projekty AI bazują najczęściej na eksperymentach i trudno określić jaki dokładny wynik przy­niesie seria wykonanych testów w usta­lonym czasie. Klienci najczęściej oczekują, że algorytm przyniesie skuteczność na poziomie 99%, co jest mało realne przy pierwszym wdrożeniu. Dlatego wymaga­na jest praca w krótkich sprintach oraz jak najszybsze wdrożenie rozwiązania na pro­dukcję, zgodnie z podejściem Lean Startup. Realizacja projektów w tym zakresie wyma­ga również wiedzy, że algorytmy Machine Learningu uczą się z czasem, więc nie ma sensu dopieszczać długo kodu, gdyż przyro­sty korzyści biznesowych w czasie są coraz mniejsze. Ponadto PM-owie muszą zrozu­mieć pracę na danych, muszą więc być tro­chę analitykami danych – i to jest kolejna różnica o której warto wspomnieć. Dlatego PMI w materiale The Project Manager of the Future, na pierwszym miejscu spośród sze­ściu najbardziej pożądanych kompetencji ery digitalizacji, podaje właśnie umiejętności Data Science.

Fot. LogicAI

Jakie kompetencje są wymagane od AI Project Managerów?

Gdy Project Managerowie pytają mnie co powinni opanować, by zostać AI Project Ma­nagerami, zawsze wymieniam ten sam kom­plet sześciu kompetencji: rozumienie danych i podstaw zarządzania nimi, Agile opanowa­ny do perfekcji (tutaj nie ma innego sposobu działania), umiejętność oceny niepewności (policzenie opłacalności projektu jest czę­sto trudne dla projektów o nieokreślonym zakresie) oraz… umiejętność zabawy kloc­kami Lego – to oczywiście żart, ale chodzi o filozofię. Składanie rozwiązań AI wymaga znajomości dostępnych „klocków” i wiedzy jak można je ze sobą dopasować. Do tego bezwzględnie dodałabym jeszcze ciekawość i gotowość na ciągłą naukę oraz umiejętność zarządzania zmianą – na poziomie zmiany wprowadzanej do organizacji poprzez dany projekt, szczególnie w kontekście potencjalnych zmian w składzie zespołów, tam gdzie wprowadzamy automatyzację.


Podobno zarządzasz pięciomilionową spo­łecznością ekspertów AI. Jak to jest zwią­zane z podstawową działalnością?

To dla nas ogromne wyróżnienie, że we współpracy z Kaggle, jako jedyna firma na świecie, stworzyliśmy największą na świe­cie społeczność AI, w tym Data Scientistów oraz ekspertów AI. Rośniemy bardzo szyb­ko – w ciągu dwóch lat ponad trzykrotnie! Działamy ramię w ramię z Kaggle i Google, w obszarze, który dopiero zaczyna być po­pularny – czyli tech community buildingu. Współpraca z milionami utalentowanych Data Scientistów pozwala nam tworzyć ze­społy projektowe złożone z najlepszych na świecie ekspertów oraz korzystać z ich eks­pertyzy na rzecz naszych klientów.


Jakich wyzwań powinniśmy się spodzie­wać jako Project Managerowie przy­szłości?

Mam świadomość, że praca każdego z nas ulegnie zmianie, częściowo przez automa­tyzację pracy, a częściowo przez typ projek­tów, jakimi zarządzamy. Dlatego uważam, że największym wyzwaniem będzie adaptacja do szybko nadchodzących zmian, zarówno odnośnie typu realizowanych projektów jak i metod zarządzania. Dlatego tak potrzeb­na jest odpowiednia edukacja i odwaga we wdrażaniu zmian, do której ciągle zachęcam swoich studentów. Większość projektów jakie będą wprowadzane w firmach w ciągu najbliższych lat będzie związana z AI. Zmie­ni się również to, jakie będą zadania Project Managera przyszłości, gdyż algorytmy zau­tomatyzują również naszą codzienną pracę, polegającą na tworzeniu harmonogramów, estymacji, delegacji zadań czy komunikacji statusów.

Fot. LogicAI

Jakbyś oceniła obecny stan AI na świecie? Mamy powody do radości czy może po­winniśmy się obawiać?

Jestem propagatorką edukacji technolo­gicznej i uważam, że edukacja to klucz do właściwego wykorzystania tej siły, którą daje nam upowszechnienie AI. Niewiedza jest często podstawą do lęków wobec nad­chodzących zmian. Uważam, że inwestycja w technologiczną edukację jest najlepszą lokatą na przyszłość. Sztuczna inteligencja została stworzona po to, aby pomóc czło­wiekowi i tak też powinna być rozpatrywana, a nie jako zagrożenie. Natomiast obecny poziom wiedzy pozostawia wiele do życzenia, co skutkuje tym, że mechanizmy AI stały się domeną programistów i odstraszają osoby o profilu biznesowym.

To gdzie widzę największe ryzyko, to właśnie w braku zrozumienia chociaż naj­prostszych mechanizmów stojących za roz­wiązaniami sztucznej inteligencji, która nas już otacza. Niewiedza prowadzi do sytuacji, gdzie reagujemy lękiem na humanoidalne roboty, a nie reagujemy na treści dostoso­wywane do nas przez social media, które, jak pokazuje praktyka ostatnich lat, potrafią być niezwykle niebezpieczne, gdy są użyte w nieetyczny sposób.


Co byś poleciła młodym pokoleniom Pro­ject Managerów? A co tym starszym?

I jednym, i drugim, proponuję pogłębianie wiedzy z zakresu AI i Data Science. Pro­wadząc wiele szkoleń z tych dziedzin dla biznesu, wiem jak ważne są podstawy, na których następnie buduje się specjalizacje. Należy zacząć od dobrego szkolenia i znale­zienia mentora ze świata AI, który pomoże odnaleźć się w morzu dostępnych informacji. Polecam oczywiście szkolenia prowadzone przez osoby, które faktycznie projekty AI re­alizowały, a nie tylko ukończyły kurs online z zakresu AI.

Z doświadczenia wiem, że niezależnie od wieku można zostać AI PM, gdyż jedną z do­men Data Science jest doświadczenie bizne­sowe, którego sama znajomość najnowszych technologii nie jest w stanie zastąpić.

Fot. LogicAI

A jak AI wpłynie na rolę PMO?

PMO ma wielką szansę stać się kluczową jednostką w procesie digitalizacji przedsię­biorstw. Już dzisiaj PMO jest centrum infor­macji o projektach w organizacji i najczęściej gromadzi dane z wielu lat realizacji inicjatyw. Jak wspominałam wcześniej, do stworzenia skutecznego algorytmu potrzebujemy da­nych, dlatego też twierdzę, że PMO przy­szłości będą w znaczącym stopniu wykorzy­stywały Data Science, chociażby tworząc algorytmy przewidujące ryzyka projektu lub czas jego trwania. Obserwuję trend, że PMO (głównie w USA) zaczynają powoli zatrud­niać Data Scientistów do swoich zespołów, uświadamiając sobie moc drzemiącą w po­siadanych danych.


Czy znaczenie roli Project Managera wzrośnie czy spadnie w organizacji?

Project Managerowie mają gigantyczną szansę wzrosnąć na fali nowych projektów digitalizacji i AI, jednak zdecydowanie muszą zdobyć a następnie pogłębiać nową wiedzę z obszaru nowych technologii. Odpowia­dając na pytanie, to trochę zależy o którym Project Managemencie mówimy. Od wielu lat wskazuję na trend polegający na rozwar­stwieniu naszej profesji – na grupę Project Managerów realizujących zlecone zadania od A do Z i PM-ów rozwiązujących problemy biznesowe. Niby to samo, a jednak różnica jest kolosalna. Tak więc znaczenie pierwszej grupy spadnie, gdyż relatywnie powtarzalne zadania zostaną zastąpione algorytmami, a znaczenie drugiej grupy bardzo wzrośnie, gdyż to ich ekspertyza będzie niezbędna do wprowadzenia dowolnej zmiany technolo­gicznej w przedsiębiorstwie.


Jak oceniasz dojrzałość projektów AI w Polsce versus projekty w innych krajach? Czy w zestawieniu z USA, Chinami, Indiami, krajami arabskimi czy Europą wypadamy blado?

Widzę sporą dysproporcję w inwestycjach w rozwiązania oparte na AI. Polska jest bardzo nieśmiała i zaczyna zazwyczaj od małych projektów, takich na próbę. Drugi element, który martwi mnie bardziej, to że jesteśmy naśladowcami. Firmy i jednostki rządowe z krajów arabskich, Chin czy USA proszą zawsze o coś niepowtarzalnego i skrajnie innowacyjnego. A Polacy proszą o coś, co już się sprawdziło gdzieś indziej. Tymczasem posiadając tak utalentowanych programistów oraz grono doświadczonych Project Managerów, wierzę, że jesteśmy w stanie wprowadzić rozwiązania AI, które będą podziwiane i naśladowane przez świat.