To nie jest książka o zorganizowanych Niemcach, wyluzowanych Amerykanach, perfekcyjnych Japończykach czy naburmuszonych Francuzach. Nikt tu nie płacze po sprzedaży auta, ani nie bije pokłonów co parę sekund. Niemniej jednak, jak już we wstępie pisze autorka: „Owszem każda osoba jest inna. I owszem, kiedy pracujemy z ludźmi odmiennych kultur, nie powinniśmy zakładać jakie mają cechy, na podstawie tego skąd pochodzą. Nie znaczy to jednak, że poznawanie kontekstów kulturowych jest niepotrzebne”.

Książka składa się z ośmiu rozdziałów, które według mnie można czytać niezależnie od siebie. Prezentowane teorie okraszone są zdjęciami lub prostymi grafikami, na których niestety nie zawsze znajdziemy polskie akcenty. Nie brakuje natomiast większości kultur, z którymi przychodzi nam pracować na co dzień, ponieważ autorka opisuje rozmaite sytuacje bazując na bogatym doświadczeniu zdobytym bodaj na każdym kontynencie. Szczególnie ciekawe są te, gdy pojedyncze osoby zza granicy zaczynają zarządzać lokalnymi zespołami w ich własnym kraju.

Poznajemy na przykład pojęcie dystansu władzy, które odpowie na nie tak wcale oczywiste pytania jak: czy można korzystać z biurka i komputera szefowej z Ameryki podczas jej nieobecności, lub czy wypada dojeżdżać do pracy rowerem managerowi w Chinach? Dalej dowiemy się co nieco o różnicach w przywództwie egalitarnym oraz hierarchicznym, a także o tym, w których krajach oczekuje się, że to szef zna odpowiedzi na wszystkie pytania i co z tym wspólnego ma Juliusz Cezar. Zapoznamy się z metodą rozpoznawania, kto jest wodzem wśród wikingów oraz co Konfucjusz (czyli wcale nie grecki filozof) miał do powiedzenia w tej sprawie.

Kontynuując czytanie, natrafimy na rozdział o tym czym różnią się decyzje pisane przez małe „d” od tych pisanych przez duże „D”? Co więcej, jeśli zastanawiasz się czasem, czy w biznesie można komuś ufać, znajdziesz tu informacje o tym, skąd bierze się zaufanie. Nie lubisz mieszać biznesu z życiem prywatnym? W jednym z rozdziałów przeczytasz, czy utrudni Ci to zdobycie lub utrzymanie silnej pozytywnej relacji. Na załączonej w książce grafice zobaczysz też, gdzie wśród krajów skrajnie nastawionych na zadania lub na relacje plasuje się Polska. Nie przerzucisz nawet kilku kartek, a odkryjesz, która kultura jest brzoskwiniowa a która kokosowa i dlaczego smile in Polish ma swoje kulturowe uzasadnienie. Wszak kokosów u nas nie ma nie tylko na drzewach.

Jednym zdaniem: Must Read dla każdej osoby pracującej w zróżnicowanych kulturowo otoczeniu.

Erin Meyer, Mapa kulturowa. Jak skutecznie radzić sobie z różnicami kulturowymi w biznesie, Znak, Kraków 2023, s. 311