W dobie kryzysu gospodarczego na pierwszy plan coraz częściej wysuwa się dyskusja o cięciach etatów. Od kilku miesięcy częściej czytamy i słyszymy o redukcjach. Analitycy przewidują, że taki stan rzeczy będzie kontynuowany przez najbliższe miesiące, jeśli nie lata. To samo dotyczy nowych zatrudnień. Liczba nowych miejsc pracy na świecie, w bieżącym roku, w niektórych branżach zdecydowanie wyhamowała, a nawet zmniejszyła się w porównaniu do ostatnich 2-3 lat. Czy zatem mamy się o co martwić?  Zdecydowanie, jednak spróbujmy ten strach przekuć w produktywne działanie. Reskilling oraz upskilling to dwa rozwiązania, do których gorąco namawiam. Każda nowo nabyta umiejętność to korzyść dla nas samych, jak i naszych pracodawców.


Artykuł sponsorowany

Czas na Reskilling i Upskiling

Z raportu Gartnera 2023 CEO Survey o podtytule Rok Pauzy i Obrotów (The Pause nad Pivot Year) z kwietnia br. możemy dowiedzieć się, że 55% spośród ankietowanych CEO spodziewa się ekonomicznego pogorszenia, jednak te same osoby uważają, że jest to krótkotrwałe. W raporcie mowa również o tym, że nadal dwoma najważniejszymi obszarami kluczowego rozwoju dla firm jest IT i cyfryzacja a 21% respondentów uważa AI za rewolucyjną technologię, a strach przed jej niewykorzystaniem będzie wpływał na strategie i zachowania w organizacjach.

W momencie, kiedy rynek pracy zaczyna hamować i coraz więcej firm ogłasza zamrażanie inwestycji, czy nawet redukcje etatów, my – jako pracownicy albo pracodawcy bacznie się temu przyglądamy. Zaczynamy zastanawiać się nad konsekwencjami dla nas, naszej branży i wykonywanej pracy. Często ogarnia nas również strach czy nawet panika. Zamiast się jej poddawać, warto działać. Analizujmy, obserwujmy i wyciągajmy wnioski. Zadecydujmy, jaki powinniśmy zrobić kolejny krok.

W pracy związanej z zarządzeniem projektami czy wytwarzaniem produktów możemy zastanowić się nad podnoszeniem swoich kompetencji i wzniesieniem ich na wyższy poziom – tzw. upskilling. A w niektórych przypadkach możemy pokusić się o zdobycie zupełnie nowych umiejętności – tzw. reskilling. Dzięki reskillingowi uatrakcyjnimy nasz profil na rynku pracy lub poszerzymy zakres swojej roli o nowe kompetencje. Wybór, tego co jest nam najbardziej potrzebne, należy do nas samych i powinniśmy podejść do tego indywidualnie. Każdy z nas ma różne kompetencje i doświadczenie. Rozeznajmy się, co na rynku jest potrzebne. Pomocne mogą być raporty najbardziej pożądanych kompetencji, obserwacja opisów poszukiwanych ról oraz trendy w branży.

Rys 1. Dynamiczne podejście do zdobywania kompetencji. Według raportu Gartnera ważne jest, abyśmy – po pierwsze – byli w stanie wyczuć, jakie umiejętności powinniśmy zmieniać lub wykorzystywać w danym momencie. Po drugie – rozwijali te, które są nam aktualnie potrzebne, a po trzecie dynamicznie podejmowali decyzje o zapotrzebowaniu i rozwijaniu konkretnych umiejętności.
Źródło: Gartner Report: Strategic Roadmap: What Is the Digital Workplace of 2027 and How Do I Get There?, październik 2022.

Nowe technologie – ciągle do przodu

Pracy dla zarządzających projektami, zespołami i produktami z pewnością nie zabraknie. Zwinność nadal jest w trendach, jednak warto otworzyć się na nowe technologie i śledzić na bieżąco to, co może nam się przydać, lub dać przewagę na rynku. Rozwiązania chmurowe i wykorzystanie AI, cyberbezpieczeństwo – na to stawia rynek. Im więcej będziemy wiedzieć, mieć doświadczenia – tym większe szanse na nowe wyzwania, ciekawe projekty, ale też utrzymanie się na rynku. Nie powinniśmy pozostawać bierni na to co dzieje się wokół nas. Technologia postępuje i ciągle się rozwija, dlatego powinniśmy za nią nadążać.

By rozszerzać swoją wiedzę, warto zorientować się jakie narzędzia dla naszej branży pojawiają się na rynku, w co warto inwestować. Pomoże nam to w zbudowaniu własnego, osobistego planu rozwoju. Inną z możliwości jest zdobycie nowych kompetencji miękkich związanych z zarządzaniem zespołami czy projektami. To między innymi szeroko pojęta komunikacja, zarządzanie czasem, zależnościami czy rozwiazywanie konfliktów. W świecie projektowym przestudiujmy także trendy, związane z metodami prac, one również ewoluują, choć duży worek zwinnych sposobów pracy wiedzie prym i nadal tak pozostanie, to możemy zastanowić się nad tym jak i w tym obszarze nabyć nowe umiejętności i wiedzę.

Nie zostawaj w tyle

Niezależnie od tego, czy potrzebujemy bardziej upskillingu czy reskillingu, warto zadbać o to, by nie zostać w tyle. Zacznij od analizy tego, jakie są Twoje mocne strony, w czym jesteś dobry, co jest Twoim wyróżnikiem na rynku, jakie masz doświadczenie i co lubisz robić. Potem przeanalizuj, w jakim miejscu jesteś, czy są jakieś umiejętności, których Ci brakuje lub które chcesz podnieść na wyższy poziom. Przeanalizuj również, co jest oczekiwane i potrzebne, zarówno w Twojej firmie jak i ogólnie na rynku pracy. Może zdecydujesz się na zmianę branży – wtedy warto zobaczyć, co w niej aktualnie jest kluczowe. Jeśli nie wiesz, czy obierasz właściwy kierunek, skonsultuj się z innymi. Wybierz się na sesję mentoringową lub coachingową. Poszukaj kogoś, kto będzie Ci mógł pomóc lub doradzić. Przestudiuj dostępne raporty, wybierz się na webinar lub konferencję, by dowiedzieć się więcej i świadomie podjąć decyzję, jaki kierunek chcesz obrać.

Stwórz plan działania. Zastanów się czego potrzebujesz, by zdobyć lub udoskonalić konkretne umiejętności. Pomyśl nad tym, w jaki sposób zabierzesz się do pracy. Rozpisz realny plan, który krok po kroku będziesz realizować, a jeśli zajdzie potrzeba – modyfikować. Skup się na różnych formach pozyskiwania wiedzy i umiejętności oraz ich przećwiczeniu w praktyce.

Rys. 2. Pomysły na rozwój nowych umiejętności lub doskonalenie tych, już posiadanych. Poza szkoleniami, możemy wykorzystać cały szereg innych możliwości, jakie często mamy w swoich organizacjach, takie jak: zmiana roli, mentoring, coaching, dzielenie się wiedza, szkolenia, obserwacja innych podczas ich pracy, i wiele innych.
Źródło: Gartner Report, październik 2022.

Badania pokazują, że pracownicy coraz bardziej stawiają na szkolenia poszerzające ich kompetencje. Brak możliwości rozwoju, w tym szkoleń, to od lat jeden z top 3 czynników (obok niezadowolenia ze współpracy z przełożonym oraz braku perspektyw awansu/podwyżki), przez które ludzie decydują się na zmianę pracy. Stąd też istnieje duża szansa, że również nasi pracodawcy okażą się bardzo pomocni w realizacji naszych planów.

Kierownik projektu: I, T czy E?

W zespołach IT, zwłaszcza tych pracujących zwinnie od kilku lat mówi się o rozwoju kompetencji w modelu I -T-E (czasami zamiast E, pojawia się M). Chodzi o to, aby  programista, który specjalizuje się w jednym języku programowania (I-shaped) rozwinął również inne kompetencje i umiejętności, jeśli zna i ma doświadczenie, aby również wykonywać inne zadania. Wówczas możemy powiedzieć, że jest T-shaped, lub E-shaped w przypadku, kiedy innymi umiejętnościami posługuje się równie biegle jak w swojej pierwszej specjalizacji.

Jeśli model ten możemy zastosować do budowania i rozwijania zespołów scrumowych, dlaczego nie spróbować wdrożyć go dla swojej roli kierownika projektu, scrum mastera czy lidera projektu lub zespołu. Może nie zostaniemy ekspertami w programowaniu, ale już kompetencje analityczne czy testerskie są w zasięgu naszych możliwości i krok po kroku możemy rozbudowywać swoje umiejętności, chociażby wspierając zespół w ich codziennych zadaniach, obserwując ich prace i pomagając im w ich realizacji. W końcu nie ma lepszego sposobu uczenia się, jak ten przez praktykę.

Rys 3. Model I-T-E.
Źródło: opracowanie własne.

Obopólna korzyść

Jeśli Was również dotyczy taka obawa, zachęcam do zamiany strachu w coś zdecydowanie bardziej produktywnego. Działania prewencyjne mogą nam pomóc w uniknięciu redukcji, albo w znalezieniu nowej, ciekawej pracy. Reskilling i upskilling wymagają czasu i wysiłku, ale na pewno się opłacą. Dla jednych mogą być szansą na nowe ciekawe projekty czy inną rolę, dla innych pomocne w awansie, a jeszcze innym zapewnią spokój i zredukują obawę przed utratą pracy. Ponadto, pamiętajmy, że nasza chęć re- lub upskillingu to zawsze korzyść dla naszych pracodawców, mogą nam dać inne zadania lub role, nie muszą zatrudniać nowych osób, mają też zmotywowanych i chętnych pracowników. Same zalety, więc czemu nie spróbować?